Szparagi – jak kupować i gotować

Szparagi – przepyszne, lekkostrawne i niskokaloryczne. Czego chcieć więcej? Chyba tylko więcej szparagów 😉 Sezon się rozkręca więc korzystajmy 🙂

Przede wszystkim szparagi muszą być świeże. Sprzedawcy nie powinni trzymać ich na słońcu, tylko w miejscu wilgotnym, z końcówkami zanurzonymi w wodzie. Łodygi muszą być miękkie i sprężyste. Najlepiej sprawdzić to łamiąc jedną  – jeśli wypływa z niej sok, to można kupować. Niestety nie każdy pozwoli na łamanie szparagów. W takiej sytuacji należy spojrzeć na ich końcówki. Nie powinny być one rozwarstwione, a przy pocieraniu o siebie dobrze aby wydawały charakterystyczny, skrzypiący dźwięk.

Zauważyliście już pewnie, że mamy szparagi białe i zielone. To tak naprawdę te same warzywa, tylko różnie uprawiane (białe pod ziemią, a zielone nad). Białe są grubsze i trzeba je obierać, a zielonych nie. Jednakże jedne i drugie posiadają zdrewniałą końcówkę, którą należy odłamać. Szparagi możemy ugotować na parze lub tradycyjnie w wodzie. Dobrze wyposażyć się w wysoki garnek gdyż musimy gotować je na stojąco. Należy związać je sznurkiem w pęczek i ułożyć główkami do góry, tak aby wystawały ponad powierzchnię wody (główkom wystarczy para, bo gotują się szybciej od łodyg). Jeśli nie posiadacie wysokiego garnka, można użyć zwykłego. Wystarczy włożyć do środka słoik i na nim oprzeć szparagi 🙂 Wkładamy je do wrzącej wody (osłodzonej łyżeczką cukru) i gotujemy od 5 – 15 minut sprawdzając czy są miękkie. A co do soli to białe solimy po ugotowaniu, a zielone już w trakcie. Warto je także po wyjęciu z wody zahartować – dodaje im to chrupkości.

Przepisów na dania ze szparagami jest cała masa. Ja jednak najbardziej lubię zajadać się nimi po prostu ugotowanymi, podanymi ze sosem beszamelowym. Jest to proste i szybkie w przygotowaniu danie, które zaspokaja potrzeby moich kubków smakowych 😉

szparagi2

A Wy lubicie szparagi kochani? Chcę sobie zaprawić trochę na zimę. Macie jakieś ciekawe przepisy?

Facebooktwittergoogle_plusredditpinterestlinkedinmail

Related posts

11 Thoughts to “Szparagi – jak kupować i gotować”

  1. Muszę w końcu je kupić w tym sezonie, bo już chodzą za mną na każdym kroku 😉

  2. Nigdy nie przepadałam za szparagami, ale może kupie je w końcu i przyrządzę po swojemu 🙂 Pozdrawiam

  3. Zawsze mnie dziwi, że ludzie się nimi tak zachwycają. Zrobiłam parę razy, ale czy to jest coś wyjątkowego? Dla mnie nie, ale może zwyczajnie mam inne smaki 🙂

  4. Uwielbiam szparagi, w sezonie jem je codziennie! Ostatnio zachwycam się kremem ze szparagów z dodatkiem pora – PYCHOTA!

  5. Dopiero od niedawna szparagi goszczą w naszym menu w takim większym wydaniu, bardzo lubimy je z sosem śmietanowo-koperkowym. 🙂

  6. Nigdy jeszcze nie jadłam! Zamierzam już od tygodnia je kupić – zielone oczywiście 🙂

    1. Nie zwlekaj dłużej, marsz na ryneczek 😉

  7. Uwielbiam szparagi – same lub do sałatek. Bez żadnych sosów. Lubię po prosu ich smak i delikatnosć. No i trzeba pamiętać, żeby kupując wybierać raczej cienkie niż grube, prawda?

    1. Hmmm grube też nie są złe. Warto tylko zwrócić uwagę, żeby miały ładny kolor i nie były hmmm „zdechłe” 😉

  8. Bardzo cenne porady 😉 O kilku kwestiach nie miałam pojęcia i od dziś na pewno będę zwracać na nie uwagę!

  9. Aga

    Całkowicie się zgadzam. O szparach można powiedzieć wiele dobrego. Są one sa cudowne pod każdym względem i smaku i zdrowia,a nawet spokojnie mogą się nimi objadać osoby na diecie redukcyjnej 🙂 Poszerzenie tego szparagowego artykułu: http://www.jestemfit.pl/artykuly/dieta/szparagi-niskokaloryczny-przysmak Bo wiedz nigdy nie zaszkodzi 🙂

Leave a Comment