Superfood – czyli co jeść na zdrowie i długowieczność

Superfood czyli super jedzenie to ostatnio bardzo modne określenie. A to dlatego, że coraz więcej ludzi wprowadza zmiany w swoim żywieniu. Ma to oczywiście na celu polepszenie stanu zdrowia, a tym samym zwiększenie szans na długie życie. W końcu jesteśmy tym, co jemy 🙂

Ja już od dosyć długiego czasu interesuję się tym pojęciem. Staram się wprowadzać do swojej diety jak najwięcej takich produktów. I tak sobie pomyślałam że i Was muszę do tego zachęcić. Super żywność sprzyja dobremu samopoczuciu i dodatkowo podtrzymuje równowagę ekologiczną. A to dlatego że wybieramy więcej pokarmów roślinnych.

Dlaczego właściwie super jedzenie jest takie super? A no dlatego, że zawiera dużo właściwości, których próżno szukać w „zwykłym” jedzeniu. Zwłaszcza w dzisiejszych czasach, gdzie zewsząd atakują nas „puste kalorie”. Takimi właściwościami mogą być np. duże ilości witamin, minerałów, antyoksydantów, protein, enzymów, koenzymów czy innych niezbędnych składników odżywczych.

Wprowadzenie do diety superfoodów pozwoli nam uniknąć wielu chorób lub pomóc w leczeniu tych, których już się nabawiliśmy. Czego chcieć więcej?

Chcąc przybliżyć Wam zdobytą wiedzę na ten temat postanowiłam utworzyć na blogu podkategorię do „Jak się odżywia”. Oczywiście o nazwie „Superfood”. Postaram się przynajmniej raz w tygodniu wrzucać post na ten temat. Konkretnie będzie to charakterystyka danego produktu oraz kilka propozycji jego podania.

Jak do tej pory przedstawiłam Wam już kilka takich produktów:

Szparagi – zawierają sporo witaminy K (ważnej dla krzepliwości krwi i zdrowia kości), błonnika oraz fitoskładników (karotenoidy flawonoidy, saponiny). Są też dobrym źródłem glutationu który jest najlepszym narzędziem do walki z rakiem jakie posiada nasz organizm 🙂

Awokado – zawiera wszystkie podstawowe aminokwasy oraz podwyższa poziom dobrego cholestorolu.

Granat – ten owoc szczególnie polecam. W poście rozpisałam się dosyć szeroko na jego temat. Ma mnóstwo zdrowotnych właściwości i do tego jest przepyszny.

Orzechy –  to taki zbiorczy wpis o orzechach, bo ogólnie są zdrowe. Za jakiś czas przedstawię Wam każde z osobna 🙂

Kawa – pita z umiarem oraz najlepiej bez cukru niesie ze sobą spore korzyści zdrowotne. Zawiera fitoskładniki oraz ogranicza ryzyko wystąpienia cukrzycy typu 2, raka wątroby czy chorób woreczka żółciowego. Dla mnie parzenie kawy jest wręcz sztuką. W tym wpisie pokazuję jak to robić 🙂

To jak kochani podoba Wam się pomysł na taki cykl artykułów? Bo ja jestem strasznie nim podekscytowana. Jest tyle super jedzenia które musimy poznać 🙂

Facebooktwittergoogle_plusredditpinterestlinkedinmail

Related posts

21 Thoughts to “Superfood – czyli co jeść na zdrowie i długowieczność”

  1. Aga

    z tą kawą to ciekawe, ja jakiś czas temu odstawiłam, ale skoro taka zdrowa to może do niej wrócę 🙂

    1. Zdrowa tylko trzeba pamiętać żeby zachować umiar 🙂 Ja kiedyś zdecydowanie nadużywałam tego trunku 😉

  2. eV

    O istnieniu szparagów dowiedziałam się w tym tygodniu i już zdążyłam zjeść kilka obiadów z ich użyciem. I pyszne to i zdrowe 🙂

  3. Podoba mi się tutaj, wszystko takie przejrzyste. Super

  4. Czekam na jakiś przepis z komosą – naprawdę nie mam pojęcia, co z tym zrobić 😉

    1. Oczywiście pojawi się kilka przepisów. A tymczasem polecam deser 🙂 Zawiera aż 3 superfoody: komosę, ananasa i maliny 🙂
      http://www.ewelajna.com/pyszny-deser-quinoa-malinami-ananasem-kokosem/

  5. wszędzie te superfood’sy 😉

  6. joanna

    czy kawa z mlekiem posiada te same wlasciwosci zdrowotne ??

    1. To jest kwestia sporna bo podobno mleko zabija zawarte w kawie przeciwutleniacze, ale tylko podobno… Ja na wszelki wypadek polecam pić czarną 🙂 Kiedyś też nie lubiłam bez mleka, ale jak się przyzwyczaiłam, to dopiero doceniam smak kawy 🙂

  7. joanna

    milo ze tak szybko odpowiadasz 🙂 niestety nie wyobrazam sobie kawy bez mleka :/..a czy mleka roslinne.. owsiane,ryzowe,orzechowe itd rowniez zabijaja przeciwutleniacze w kawie czy to dotyczy tylko mleka krowiego ?

    1. Hmmm skoro nie udowodniono na 100% że to mleko tak faktycznie działa, to chyba roślinnych odpowiedników nie ma co się bać. Osobiście uważam, że mleko roślinne jest zdecydowanie lepszym wyborem niż krowie 🙂

  8. joanna

    super :)bo mleka roslinne bardzo lubie do porannych platkow wiec z kawa mysle ze tez polubie 🙂 mam jeszcze pytanie odnosnie orzechow ,,duzo ostatnio slyszalam ze trzeba je moczyc w wodzie przez cala noc przed spozyciem bo tylko wtedy skladniki odzywcze sie przyswajaja ..jakie jest Twoje zdanie na ten temat ?

    1. Tak też o tym słyszałam ale ja moczę tylko migdały, aby się pozbyć tej gorzkiej skórki. Orzechy są zdrowe, ale też kaloryczne więc nie należy z nimi przesadzać. Jeśli wrzucam tylko kilka sztuk do śniadania, to nie zaprzątam sobie głowy namaczaniem, bo z reguły nie ma na to czasu 😉
      Większą wagę przywiązuję do namaczania wszelkiego rodzaju nasion zbóż kasz czy ryżu.

  9. czytalam rozne opinie o tak zwanej super żywności…także sama nie wiem.

  10. joanna

    zaciekawilas mnie z tym moczeniem nasion ,zboz i ryzu ,,czy moglbys rozwinac temat ? bo jeszcze o tym nic nie slyszalam 🙂

    1. Hmm w sumie to świetny pomysł na cały post 🙂 Postaram się skrobnąć kilka słów na ten temat w niedalekiej przyszłości:)

  11. Hej!
    Ewelino, na prawdę dziękuję Ci za te wszystkie pytania o mojego bloga 🙂 Jesteś pierwszą osobą, która tak się tym interesuje i niezmiernie mi miło!
    Mój blog już istnieje 🙂 Są jednak małe opóźnienia w komunikacji z moim Opiekunem Bloga, bo nie robię go sama – tak, jak Ty. Bałam się… Z tego względu, mimo iż blog już działa, nie piszę – mam jedną notkę, czuję taką demotywację. Pewnie niedługo ruszę, kiedy w końcu wyjaśni się sprawa z adresem, bo jest problem.
    Co do superfood, na pewno będę o tum u Ciebie czytać 😀 Sama jem takie produkty i chce poznawać nowe 😀 A szparagi… tutaj się skusiłam i KOCHAM je 🙂

    1. Jakoś mi się u Ciebie spodobało i szkoda, że na tak długo znikłaś. Mam nadzieję, że w końcu wszystko pójdzie po Twojej myśli i ruszysz do przodu 🙂 Bardzo się cieszę że zainspirowałam Cię tymi szparagami 🙂

  12. Awokado i szparagi. Moje ulubione. W każdej postaci. A wczoraj jadłam surową cukinię. Połowę zjadłam i nic. W sensie żadnych sensacji. A pyszne …!!! :)))) pozdrawiam

    1. Uwielbiam cukinię, ale na surowo jeszcze nie próbowałam 🙂

Leave a Comment