Jabłka w cieście naleśnikowym – jesienny przysmak

Witajcie kochani! Płonę ze wstydu, że przez dwa miesiące nie napisałam nic na blogu… Mam nadzieję, że to Was nie odstraszyło i nie uciekliście gdzie pieprz rośnie 😉

Wracając na właściwe tory zaczynam od wpisu, który obiecałam Wam jakieś dwa tygodnie temu. Mianowicie pomysł na super szybki i smaczny jesienny deser. Jesienny, bo ze świeżych jabłek, które są wg mnie najlepszym darem tej pory roku 🙂

Przygotowanie takiego deseru jest banalnie proste. Zaczynamy od pokrojenia jabłek w plastry około 2-3 mm.

jablkawciescie1

Następnie przygotowujemy ciasto naleśnikowe. Trudno jest mi podać na nie przepis, bo robię je na oko 😉 Generalnie trzymam się zasady: na jedno jajko jedna szklanka mleka. Do tego dosypuję mąki tak aby uzyskać konsystencję śmietany kremówki 😉 Dodaję też nieco wody gazowanej (najlepiej dosyć mocno). Jak ktoś ma ochotę, to można sobie ciasto od razu dosłodzić. Ja raczej tego nie praktykuję. Wolę ewentualnie przyprószyć cukrem pudrem już usmażone jabłka.

Jak już przygotujemy ciasto, to nie pozostaje nic innego jak zamoczyć w nim plastry jabłek i wrzucić na patelnię 🙂

jablkawciescie2

Smażymy na złoty kolor i voilà 🙂 Sposób podania zależy już tylko od Was. Można je jeść bez niczego lub posypać cukrem czy cynamonem (ja zawsze wybieram tą opcję). A w wersji hardcorowej podać nawet z bitą śmietaną 😉

Pewnie zapytacie czym to się różni od zwykłych naleśników z jabłkami? Ano różni się 🙂 Wg mnie takie danie jest dużo prostsze w przygotowaniu od tradycyjnych naleśników. I główną rolę grają tu jabłka, a nie ciasto 😉

jablkawciescie3

Mam nadzieję, że podoba Wam się taki pomysł. Wypróbujcie koniecznie 🙂

 

Facebooktwittergoogle_plusredditpinterestlinkedinmail

Related posts

2 Thoughts to “Jabłka w cieście naleśnikowym – jesienny przysmak”

  1. Ale mega prosty i pewnie mega pyszny przepis! 🙂 Pewnie bym go wypróbowała gdyby nie jakże cudowna redukcja 🙂 Jednak pewnie i tak spróbuję tego przepisu- ale inaczej, ja go wykonam moja rodzina go spałaszuje 😀
    Pozdrawiam!

  2. Już od kilku dni „chodzą za mną” jabłka w cieście! W końcu muszę się za nie zabrać 😉

Leave a Comment